| 6.06.2010 - Beatyfikacja ks. Jerzego Popiełuszki |
|
|
| 05.06.2010. | |||||
|
Ksiądz Jerzy Popiełuszko urodził się 14 września 1947 roku we wsi Okopy koło Suchowoli na Podlasiu. Jego rodzice, Marianna i Władysław, byli rolnikami. Jerzy od 1961 roku uczył się w liceum w Suchowoli. Po zdanej w 1965 roku maturze Jerzy Popiełuszko podjął decyzję wstąpienia do Wyższego Seminarium Duchownego w Warszawie. W trakcie studiów seminaryjnych odbył w latach 1966 – 68 zasadniczą służbę wojskową w specjalnej jednostce dla kleryków w Bartoszycach. Wcielanie kleryków do wojska (wbrew umowie państwa z Kościołem z 1950 r.) było szykaną władz komunistycznych wobec Kościoła i niepokornych biskupów. Planowano, że poprzez przemyślany system indoktrynacji prowadzonej przez wyselekcjonowaną kadrę oficerów — uda się skłonić kleryków do porzucenia studiów w seminariach. Kleryk — żołnierz Jerzy Popiełuszko wyróżniał się wielką odwagą w obronie swoich przekonań, co powodowało różne szykany. W dniu 28 maja 1972 r. diakon Jerzy Popiełuszko przyjąwszy święcenia z rąk kardynała Stefana Wyszyńskiego został kapłanem. Wybrane przez neoprezbitera motto na obrazku prymicyjnym brzmiało: „Posyła mnie Bóg, abym głosił Ewangelię i leczył rany zbolałych serc”. Posługę głoszenia Ewangelii ks. Jerzy pełnił w Ząbkach, Aninie oraz na warszawskim Żoliborzu. Ostatnim miejscem pracy ks. Jerzego, od 20 maja 1980 r., była parafia p.w. św. Stanisława Kostki, gdzie współtworzył w sierpniu 1980 roku Duszpasterstwo Ludzi Pracy. W niedzielę 31 sierpnia 1981 roku ks. Jerzy udał się do strajkujących hutników, by odprawić dla nich Mszę Świętą. To wydarzenie tak sam wspominał: „Tego dnia i tej Mszy Świętej nie zapomnę do końca życia. Szedłem z ogromną tremą. Już sama sytuacja była zupełnie nowa. Co zastanę? Jak mnie przyjmą? Czy będzie gdzie odprawiać? Kto będzie czytał teksty? Śpiewał? Takie, dziś może naiwnie brzmiące pytania, nurtowały mnie w drodze do fabryki. I wtedy przy bramie przeżyłem pierwsze wielkie zdumienie. Gęsty szpaler ludzi — uśmiechniętych i spłakanych jednocześnie. I oklaski. Myślałem, że ktoś ważny idzie za mną. Ale to były oklaski na powitanie pierwszego w historii tego zakładu księdza przekraczającego jego bramy. Tak sobie wtedy pomyślałem – oklaski dla Kościoła, który przez trzydzieści lat wytrwale pukał do fabrycznych bram. Niepotrzebne były moje obawy – wszystko było przygotowane: ołtarz na środku placu fabrycznego i krzyż, który potem został wkopany przy wejściu (do huty), przetrwał ciężkie dni i stoi do dzisiaj otoczony ciągle świeżymi kwiatami, i nawet prowizoryczny konfesjonał. Znaleźli się także lektorzy. Trzeba było słyszeć te męskie głosy, które niejednokrotnie przemawiały niewyszukanymi słówkami, a teraz z namaszczeniem czytały święte teksty. A potem z tysięcy ust wyrwało się jak grzmot: ’’Bogu niech będą dzięki!’’. Okazało się, że potrafią też i śpiewać o wiele lepiej niż w świątyniach”. Od tej pory ksiądz Jerzy Popiełuszko stał się duchowym przewodnikiem strajkujących. Głosił dla nich katechezy. Zorganizował cykl wykładów z różnych dziedzin wiedzy, podkreślając rolę sprawiedliwości w życiu społecznym. Po wprowadzeniu stanu wojennego ks. Jerzy Popiełuszko organizował liczne działania charytatywne, które kierował ku prześladowanym i skrzywdzonym. Nie zapominał o formacji duchowej robotników – od 28 lutego 1982 r. celebrował Msze Święte za Ojczyznę, podczas których wygłaszał kazania religijno – patriotyczne, w których – przez pryzmat Ewangelii i nauki Kościoła – interpretował moralny wymiar bolesnej współczesności. Działalność ks. Jerzego sprawiła, że stał się On celem ataków ze strony władzy. Dochodziło do wielu wydarzeń, które miały go zastraszyć. Dwukrotnie włamano się do jego mieszkania, nieustannie go śledzono, niszczono mu samochód. Nieznani sprawcy wrzucili do jego mieszkania ładunek wybuchowy. Dwukrotnie ks. Jerzy Popiełuszko uczestniczył w kolizjach samochodowych, które sprawiały wrażenie wcześniej przygotowanych. Nieustannie wysyłano pisma urzędowe do hierarchów Kościoła z zarzutami, że kazania głoszone w kościele p.w. św. Stanisława Kostki „godzą w interesy PRL”. Od stycznia do czerwca 1984 roku był przesłuchiwany 13 razy. Raz aresztowany, uwolniony po interwencji biskupów. Został oskarżony, ale uwolniony od kary na mocy amnestii z 1984 r. Szczególnie brutalne ataki były związane z oszczerczą kampanią prowadzoną przez ówczesnego rzecznika prasowego rządu Jerzego Urbana (pod pseudonimem Jana Rema). Jesienią 1984 r. sytuacja ks. Jerzego stawała się coraz trudniejsza. Wierzył w sens swej posługi, ale czuł się zmęczony ciągłymi atakami. Czuł, że grozi mu śmierć. 19 października ks. Jerzy był zaproszony do Bydgoszczy, do parafii p.w. Świętych Polskich Braci Męczenników, na spotkanie modlitewne w Duszpasterstwie Ludzi Pracy. Celebrował tam Mszę Świętą, ostatnią – jak się potem okazało – w swoim życiu. Na drodze do Torunia, niedaleko miejscowości Górsk, samochód ks. Jerzego, prowadzony przez Waldemara Chrostowskiego, został zatrzymany przez umundurowanych milicjantów ruchu drogowego (w rzeczywistości funkcjonariuszy Służby Bezpieczeństwa). Po dramatycznych wydarzeniach ks. Popiełuszko został zamordowany i wrzucony do Wisły w okolicach Włocławka. 30 października podano informację o odnalezieniu w Wiśle zwłok ks. Jerzego Popiełuszki. Trumnę z ciałem przewieziono do kościoła p.w. św. Stanisława Kostki wieczorem 2 listopada. Następnego dnia odbył się pogrzeb, w którym brało udział kilkaset tysięcy warszawiaków i delegacji z całej Polski. Do dziś uczestnicy tych wydarzeń pamiętają każdy ich szczegół – ale trudno dokładnie opisać ich atmosferę. Wszyscy jednak czuli, że są świadkami ofiary Kapłana, który został zabity za Prawdę. A Prawdy nie mogą zabić ludzie opętani złem. Dlatego ta tragiczna śmierć zrodziła niezliczone owoce duchowe dla wielu. Biskup Wojciech Ziemba ujął to w prostym zdaniu: „Tak Pan Bóg przez śmierć księdza Jerzego otwiera nasze oczy, oczy naszego serca, naszego umysłu, naszej wiary”.
Opr. U. (na podstawie internetowej strony parafialnej: www.popieluszko.net.pl )
|
|||||
| następny artykuł » |
|---|


Dzisiaj, tj. w niedzielę 6 czerwca 2010 roku na Placu Piłsudskiego w Warszawie odbywają się uroczystości beatyfikacyjne ks. Jerzego Popiełuszki.